Zapobieganie grzybicy
Jak już ustaliliśmy, odpowiednia profilaktyka i ograniczanie ryzyka zarażenia innych osób to podstawa w walce z grzybicą. Co zatem powinniśmy robić, żeby uniknąć grzybicy lub ograniczyć jej rozprzestrzenianie?
Oto kilka krótkich porad, dzięki którym uda się osiągnąć sukces.
Grzybica i obuwie
Sprawa jest tutaj prosta. Chodźmy tylko w swoich butach. Nie pożyczajmy ich od kolegów, znajomych, rodziny. Nie chodźmy w cudzych kapciach czy klapkach.
Jeżeli sami mieliśmy już przykre doświadczenia z grzybami, zadbajmy o to, żeby nasze buty nie stały się ich wylęgarnią - pomoże tutaj regularne wietrzenie oraz stosowanie specjalnych dezodorantów do butów zawierających środki przeciwgrzybiczne.
Grzybica i kąpiele
Tutaj ważne są dwie kwestie. Po pierwsze - pamiętajmy o tym, że grzyby doskonale czują się w takich miejscach jak publiczne natryski (ale nie tylko publiczne - na naszych domowych kafelkach też będzie im dobrze!) czy nawet wilgotne ręczniki. Unikajmy sytuacji ryzykownych. Ograniczmy wielokrotne korzystanie z tych samych ręczników. Nie używajmy tych samych gąbek i myjek.
Po drugie, trzeba wiedzieć o tym, że przy niektórych rodzajach grzybicy istotne jest zapewnienie niskiej wilgotności na powierzchni skóry. Dlatego też po kąpieli musimy dokładnie wycierać wszystkie miejsca, ze szczególnym uwzględnieniem wszelkich fałdów skórnych.
Grzybica i ubranie
Grzyby mogą też przebywać na naszym ubraniu. Usuniemy je stamtąd przez częste i dokładne pranie (w przypadku ręczników i bielizny - w wysokiej temperaturze).
Dodatkowo, szczególnie w czasie dużych upałów, warto bierać się lekko i przewiewnie, aby uniknąć nadmiernego pocenia. Dobre ubranie "przeciwgrzybiczne" nie powinno również mieć ostrych, drażniących szwów (szczególnie w okolicach pachwin).
Czy grzybica to "choroba brudasów"?
W żadnym wypadku. Wprawdzie do skutecznego leczenia grzybicy konieczna jest odpowiednia higiena osobista, ale sama choroba nie jest powodowana przez jej brak. Co więcej, często nadmierne dbanie o czystość może powodować zaburzenie naturalnego poziomu flory bakteryjnej, a co za tym idzie zwiększenie ryzyka zakażenia grzybicą.
|